Paralaksa tła

Zbójnicki Rosół z Biecza

5 stycznia 2017

Lifestyle

Kuchnia

Autor: Błażej Andrzej

Fotografie: Król Rosołu, Domena publiczna,  internet

Zbójnicki Rosół z Biecza

Dziś na rosół udamy się do restauracji „U Becza”. Może zabije smakiem?

Stare miasto Biecz jest perełką architektoniczno-urbanistyczną pośród miast Małopolski.
Dlatego często nazywane jest „Perłą Podkarpacia”, „Parva Cracovia”, jak również „Polskim Carcassonne”. Znajdziemy tu liczne zabytki, które można zwiedzić w czasie weekendowego pobytu. W obrębie historycznej, średniowiecznej zabudowy miasta, która po dziś dzień jest otoczona murami obronnymi z oryginalnymi basztami (można zwiedzić dwie – Radziecką i Kowalską), znajdują się liczne pozostałości historyczne. Przede wszystkim mury obronne nadają miastu niepowtarzalny charakter. W Bieczu na turystę czekają również zabytki sakralne – kościoły, klasztor, kapliczki, a także Szpital Królowej Jadwigi – jeden z najstarszych obiektów w Polsce, poza tym znajdziemy tu cmentarze wojenne z czasów I wojny światowej i bardzo ciekawe kamienice oraz zabudowę prostokątnego rynku.

A na rosół udamy się do zbójnika Becza w restauracji „U Becza”. Ciekawe jak smakuje rosół w takim miejscu? Może zabije smakiem?

Rosół „U Becza”

Kompleks restauracyjno-kawiarniany „U Becza” zlokalizowany jest w Rynku. Znajduje się w zabytkowej, pochodzącej z XV wieku kamienicy mieszczańskiej, która nazywana jest Domem Zbója Becza. Legenda mówi, że Zbój Becz założył miasto Biecz. Restauracja „U Becza” – jak przystało na polskie korzenie – oferuje tradycyjną kuchnię polską oraz potrawy kuchni staropolskiej. Jej dewizą są zawsze świeże składniki oparte o naturalne (ekologiczne) i lokalne produkty. Restauracja ma własne wypieki oraz przetwory. Sam lokal znajduje się na parterze typowej miejskiej kamieniczki. Został urządzony z pomysłem, w wystroju wnętrza góruje staropolski styl mieszczański z mnóstwem detali i ciekawymi meblami w stylu retro. Sama obsługa jest bardzo miła i wita nas szerokim uśmiechem, co od razu ociepla atmosferę.

Ale uśmiech to nie wszystko… zmawiamy więc nasz ukochany rosół. Zupa podawana jest w dwóch wersjach. Może być z klasycznym makaronem rosołowym albo jako Rosół Polski z kołdunami. Zamówiliśmy więc dwie wersje dania. Na stół wjechał prawie gorący rosół drobiowo – wołowy, o wyrazistym zapachu i smaku oraz klarownym wywarze. Minusem jak dla nas dość dużym okazał się jednak mocno wyczuwalny smak kostki rosołowej, a to zaważyło o pełni naturalnego pochodzenia dania.

Cena rosołu waha się od 6 do 7 zł., a ocena to 4+ Niestety – kostka rosołowa!

Reszta – super!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *